Obserwatorzy

wtorek, 22 marca 2011

Takie różne

Szaleję w róznych technikach..tak sobie skaczę. Ale co mi tam...do biżuterii którą robić uwielbiałam zostałam zniechęcona a coś robić muszę i chcę więc sobie kombinuję.
mimo że zniechęcona jestem ale i tak coś zmontowałam:

I jeszcze troszkę broszek:

Jest jeszcze parę rzeczy ale nie mam natchnienia do robienia zdjeć a jak już mnie natchnie to nie wychodzi.
Miałam dziś okropny dzień....a parę złych jeszcze przede mną....
Pozdrawiam wszsystkich i dzięki za każde słowo.


piątek, 18 marca 2011

wesoła sówka-filcówka :)

Jako że wszystko idzie nie tak jak trzeba, choć chyba problem bardziej w tym że wcale nie idzie..taka broszka-sówka na poprawę nastroju.  Poszłam na łatwiznę i zrobiłam tego stwora według tutka , a co ;)
Dobra wiadomość to taka że wpadłam w szał twórczy...cieszy mnie to. Ogólnie wreszcie mam energię...trochę na razie za dużo..ale to się poukłada. Nadmiar energii moze być przydatny...zrobiłam mnóstwo broszek...mi się marzy moja własna osobista broszka w duże grochy..ale u mnie się nie kupi materiału w grochy (uroki "prowincji")  Jak znam życie to znajdę taka satynkę czy coś jak mi się grochy znudzą :)
Dobra...dość gadania..

poniedziałek, 7 marca 2011

piszę z dołu....

Ale nie o dole.....Wstyd mi z powodu ogromnego spóźnienia, ale nie dałam rady inaczej....więc teraz chcę się pochwalić tym co dostałam od Edi. Piękne serwetki i troszkę drewienek i miły list. Dziękuję za wszystko - szczególnie za trzymanie kciuków :).
 U mnie wszystko leży rozgrzebane i nie zrobiłam prawie nic. tylko czytam i czytam i czytam...i spaceruję i szukam jakichś pozytywnych stron wszystkiego....chyba dlatego ponizsze kolczyki maja takie wściekłe kolory :)