Obserwatorzy

niedziela, 24 lipca 2011

mały odwyk

od wszystkiego szkodliwego...nawet od spędzania mnóstwa czasu przed komputerem....dlatego ostatnio mnie tu mało.  Nie mogę dużo siedzieć, pic kawy, zadnego alkoholu i nie wiem czego jeszcze ale sie okaże, no i mam nie żreć byle czego...To akurat dobre, bo lubię gotować, a teraz sezon na zielsko jest, a ja zielsko lubię bardzo - jestem np. fanką cukinii. ( jak ktoś ma jakiś ciekawy sprawdzony przepis na cukinię to poproszę :))
Odwyk od internetu (chwilowy) też ma dobre strony, bo za twórczość sie zabrałam wreszcie więc się nie lenię :) - tylko zdjęc brak bo kurcze pogoda jest jaka jest i wychodzą jakieś bure. No i ograniczyłam zakupy co też jest dobrą stroną odwyku bo muszę się nauczyc oszczędzać. :) Więc powstrzymałam się przed zakupami kamyczków z rabatem u P. Joanny - chyba pierwszy raz (polecam ten sklepik, zawsze szybko i sprawnie i kamyczki dobrane co dla mnie bardzo ważne bo przeważnie kupuję po 2 szt do kolczyków). Ze sklepem nic mnie nie łączy.....oprocz zakupow oczywiście :)
Z zaproszeniami wyszedł taki "sajgon", że prawie się wścieklam..ale nawet nie chce mi się o tym pisać. Jednak podobno mam je robić, więc na szczęście moje zawracanie głowy ludziom prośbami o wycinanki nie poszło na marne....uff
Jutro losowanie candy - zgodnie z planem - mam taką nadzieję.  Dziękuję wszystkim za udział, nie spodziewałam się takiej ilości zgłoszeń - bardzo mi miło. Cmoki ;)
A żeby nie było bez zdjęc to moje koteczki raz jeszcze w czasie bitwy w stokrotkach :)

I dziękuje wszystkim za wyróżnienia :) bardzo mi miło. 

1 komentarz:

  1. Na poprawę humoru zapraszam po wyróżnienie http://pasje-madzikh.blogspot.com/2011/07/wyroznienia.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)