Obserwatorzy

czwartek, 10 czerwca 2010

cośtam cośtam :)

Wymyślenie tytułu posta jest ponad moje siły :). Zresztą to mało ważne.  Mamy wreszcie lato...wreszcie mi ciepło ;) jak możecie zobaczyć na pasku bocznym....wpadłam w szał "cukierkowy" :) Ha - nawet wygrałam znów podobno  - to już drugi raz....:) Tylko swojego nie mogę zorganizować bo mam obawy...chciałabym ale muszę przestać być taka przewrażliwiona....wrr
Zrobiłam troszkę klipsów - miałam już zrobić kiedyś, ale zapięcia które kupiłam były niefajne. Ale przy okazji zakupów dostałam fajne, solidne zapięcia jako gratis do zamówienia więc klipsy powstały. Proste oczywiście- jeśli chodzi o twórczość, łączenie kolorów itp. jestem zbyt ostrożna...niestety. Sąsiadka chciała kolczyki etniczne - i cóż...stwierdziłam że nie mam takich...nigdy takich nie popełniłam...hmm. Jestem za "klasyczna" ;)
Klipsy:
1. szkło weneckie i zwykłe
2. znowu szkło

A zrobiłam jeszcze broszkę - tego typu to pierwsza.. Z tego co miałam pod ręką...u mnie nie ma gdzie kupić organzy ani satyny, a jak znalazłam to tylko białą...ale juz teraz wiem gdzie się udać więc może cosik nabędę. Tymczasem broszka z bele czego. :) trzy razy przerabiałam - plaskata wyszła ale to nic- moja ona. :) Uznajmy że te krzywizny to efekt zamierzony haha. :) Ten materiał nawet niezły jest do takich celów....tylko trzaby go odpowiednio opalić i powycinać jakoś sprytnie.
To naprawdę zaraźliwe - broszko-wirus :). Pół wieczora wczoraj spędziłam wycinając kółka z różnych tkanin i opalając je - coby wreszcie wpaść na to jak to opalić żeby się pozwijały te płatki i już wiem. :) Niby proste ale ten kawalątek organzy który mam topi się tak szybko że chwilka nieuwagi i po nim. :)
I na koniec jeszcze grzeczna bransoletka - czerwona.

8 komentarzy:

  1. Witaj :) Ja bardzo lubię proste, klasyczne wzory :) Bardzo ładne kolczyki zrobiłaś. No a bransoletka wręcz mnie zauroczyła.
    Ja tez wpadłam w szał cukierkowy. Już wręcz na poziomie łakomstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko piękne:) klasyka ma swój urok:D a broszka jak na moje oko bardzo równa, nigdy nie robiłam, więc oka znawcy nie mam, ale mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne to szkło weneckie :)) i kolczyki cudowne :)) bransoletka faktycznie grzeczniutka :D fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie wyszło ;) broszka super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj,Ewuniu:-)
    Bardzo sie ciesze,ze odwiedzilas moj blog.Jak zauwazylas-w opisie'o mnie',zaznaczylam rowniez BIZUTERIE,ale jeszcze jej nie pokazalam,poniewaz strasznie wciagnelo mnie szycie:-)Obiecalam Bijou-TAsi,ze na pewno pokaze i akurat teraz zaczyna mi sie powoli rysowac moj czas blogowy na zademonstrowanie moich'cacek'.
    Ewuniu-TWOJA BIZUTERIA JEST PRZEPIEKNA.Widze,ze projektujesz i wykonujesz zarowno z kamieni naturalnych,jak i ze szkla.Ja szkla nie uzywam w mojej bizuterii,choc widze,ze daje nieograniczone mozliwosci ciekawych efektow.
    Oczywiscie bede czestym gosciem na Twojej stronce-zapraszam rowniez do siebie:-)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie-psianka z DK

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolczyki! bardzo mi się u ciebie podoba i i już pędzę dodać do ulubionych blogów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Ewuś:* i przynajmniej blogowo widzę, ze humor jakoś się poprawia:) słoooooońce;D

    OdpowiedzUsuń
  8. robisz bardzo ładne rzeczy Ewa:):):)
    podobają mi się...
    poza tym i ja muszę spróbować zrobić te loopiki okręcone na koniec kilka razy na szpilce, nigdy jeszcze takich nie robiłam...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)