Obserwatorzy

środa, 29 grudnia 2010

zabierzcie mi internet.....

Ale to i tak nic nie da :) Wszystko z powodu zakupów...zdaje się że mi odbiło (to ze stresu oczywista) :). Niedługo będę musiała kupić garaż...żeby tam trzymać wszystko...dobra przesadzam :)
Nie powstrzymałam się przed zestawem do filcowania na sucho ha...a broniłam się tak mocno. Kupiłam bo przeczytałam na jednym  blogu ze to dobre na odstresowanie się (szczególnie jak się wyobrazi zamiast filcu gębę szefa - przypis własny). Ufilcowałam wczoraj niemrawą kulkę i mi się podoba jak cholera :).
Zrobiłam sobie wymiankę z Asjah ...wysłałam takie coś...
 Mam nadzieję że Asia coś ładnego wyczaruje z "przydasiów" i że kolczyki będą się dobrze nosić. :)
A ja dostałam świrusa :)
Zdjęcia pożyczone bo ja nie mam kiedy zrobić :(. Świrus przyszedł wczoraj i jest boski...i nosi się bardzo dobrze :)


7 komentarzy:

  1. Nie przepraszaj,ze sie zalisz,Ewuniu...
    *Niedlugo bedzie lepiej'...heh...Nie wierz w takie bzdety.On juz zawsze bedzie 'chory na glowke' i uciekaj stamtad bez skrupulow!Ja wiem,ze to Polska i ludzie trzymaja sie pracy kurczowo,ale czasami nie ma wyjscia.Jesli masz praktyke biurowa-znajdziesz inna,moze nie od razu,ale...A czy nie mozna TEGO JAKOS ZALATWIC ZBIOROWO?Przeciez cos takiego nie moze ludzmi rzadzic!Jesli sa podstawy prawne i zdrowotne-zwolnic drania przez apel zbiorowy-przeciez nie tylko Ty jedna chyba tam pracujesz...Chyba,ze...TO JEGO WLASNY ZAKLAD,ale to i tak niczego nie wyjasnia.W takich przypadkach rowniez mozna go wyksitac ze stolka i zadnej firmy juz nie otworzy.Trzeba tylko napisac odpowiednie pisma do odpowiednich urzedow,powolac komisje rewizyjna i lekarska dla drania z glowka nie tak:-)TO NIE TY POWINNA SIE ZWOLNIC-TO JEGO POWINNO SIE WYRZUCIC NA RENTE DOZYWOTNIA!Jesli Twoja posada jest tego warta,oraz dobro innych pracownikow-WAERTO O TO ZAWALCZYC i ustawic go tam,gdzie jest jego miejsce-TWARZA DO SEDESU!Czlowiek 'z glowka nie tak' nie moze kierowac zadna firma!To jakis ABSURD!Nie robcie z siebie bezradnych,ktorzy tylko moga popasc w depreche!
    -Pozdrawiam-HalinaDK-

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle ze poprzedniczka wspniale Ci doradzila!
    Czemu ty masz sie zwalniac? Chyba, ze praca sama w sobie jest nieciekawa.
    Glowka do gory, bo piekne rzeczy tworzysz! Jesli mozesz wykorzystaj rady powyzsze...nie znam sie na prawach polskich. U nas w australii sa organizacje ochrony pracownika...ale przepisy sa zdaje sie inne.
    Sciskam cie i nie zalamuj sie kochana
    xxx kasik
    www.studio-conestoga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem trzeba zacisnąć zęby i przetrwać najgorsze, więc jeśli to umiesz, to tak zrób - przeczekaj, no chyba, że masz na oku fajniejszą pracę, wtedy nie wahaj się ani przez moment

    z wielką niecierpliwością czekam na Twoje filcowe cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję takiej sytuacji. Szkoda Twojego zdrowia. Jak pół pensji wydasz na leki żeby sobie nerwy naprawić po takim szefie to ta praca chyba nie jest tego warta. Też mi się zdarzyło zwolnić z powodu szefa mobbera więc wiem co przeżywasz. Trzymam za Ciebie kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tu czegoś nie rozumiem - jeżeli facet jest po jakimś wypadku i cały czas na prochach, to powinien siedzieć w domu na zwolnieniu. Przecież jest pod kontrolą lekarza, ktoś mu te prochy zapisuje, nie można tego załatwić w ten sposób? No bo jeśli problem zaczął się po urazie głowy, a wcześniej facet był w porządku, to może coś z niego jeszcze będzie?

    Cieszę się, że świrusek się podoba.
    Pozdrawiam i t6rzymam kciuki, żeby Ci się wszystko ułożyło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przekichane w takiej pracy...trzymaj się i nie daj się:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za poprawe sytuacji pracowej! Coś nie co wiem o takich nastrojach - miałam podobnie, ale to ja się zwolniłam. Ale nie me tego złego:) Dzięki temu zajęłam się decoupagiem:))))) Pozdrawiam i przesyłam pozytywne fluidy:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)