Obserwatorzy

poniedziałek, 13 grudnia 2010

żeby nie oszaleć...

Bo jestem blisko - za sprawą wydarzeń w mojej pracy...ale nie będę tu smucić...Staram się dać radę..a żeby dac radę to sobie w domku odpoczywam dziergając rzeczy proste i kolorowe :)
Kwiatuchy robiłam moja mama....ja tylko zszywam i "doprawiam" :)

7 komentarzy:

  1. trzymam mocno kciuki gorąco Ci życzę, żeby w żeby lepiej by było Ci w pracy:) Podobno jak bardzo się chce - to się spełnia:)a co szydełkowania - wszystko piękne!:) najbardziej chyba zielone kolczyki mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewo-dasz rade.Czlowiek wiele moze,gdy musi...
    Nie zyj praca.Nie warto.Ja wiem,ze to wazne,ale nie moze rzutowac na nasze zycie az w takim stopniu.Qrcze...jedna-'zeby nie zwariowac'-druga-'zeby nie oszalec'...Tak jakos smutno sie zrobilo przed Swietami...
    Piekne 'sztuczki'wyszydelkowalas.Obie niezwyklej urody.Zielone kolczyki-bardzo optymistyczne.
    Nie martw sie-bedzie OK.
    -Pozdrawiam Cieplutko-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewciu,dasz radę ... :)))
    głowa do góry, pozytywne myślenie ...
    a może pomyślisz o zmianie pracy ?
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne broszki robisz, a raczej robicie z mamą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zielone kolczyki są przecudne... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielone kolce świetne!
    A w pracy przeczekaj, będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)