Obserwatorzy

poniedziałek, 21 maja 2012

robię nic...jakkolwiek to brzmi :)

Taki miałam wczoraj stresujący dzień, że dziś jestem padnięta jakbym skopała hektar pola. Zawsze mam stresujący dzień jak mój M. się wyprawia do pracy...i jedzie te 900km. Do tego powysyłałam paczuszki candowo-wymiankowe i okazało się, że nagle nie mam co robić, a przedtem ciągle coś szykowałam, pakowałam, poprawiałam itp. :) No to wczoraj...siedziałam pół dnia i szukałam serwetek z  małymi koniczynkami, bo mi wpadło do łba że chcę takie na kolczyki. Bo ja jestem kopnięta na punkcie koniczynek, stokrotek i słoneczników ( i jeszcze paru rzeczy). No i zaszalalam z zapisami na candy....aż sama jestem zdziwiona że aż tyle :) Ale się zajęłam czymś zamiast łazić z kąta w kąt i się martwić.
Na szczęście dziś mam luz. Ale też nie zrobiłam nic bo się nie wyspałam...taki głupoty mi się śniły, że sama nie mogę uwierzyc...Jedno jest pewne: jutro muszę się zabrać do roboty wreszcie.
Tymczasem może chociaż posta napiszę, żeby nie było że tak NIC. ;)
Mam parę rzeczy do pokazania, ale zanim nie dotrą do właścicielek to pokazać nie mogę. Mam tylko nadzieję, że się spodobają..zobaczy się. :)
A teraz...nadal monotematycznie...szydełkowe ażurowe kółka.
 Te są duuuże..z takim ładnym srebrzystym Toho.


piątek, 11 maja 2012

powolutku...

cośtam sobie działam w temacie papierowym a nie biżuteryjnym. Ale nie wiem czy coś takiego pokażę bo póki co pokraczne te moje twory :)
Tym razem srebrnie z pięknymi kamyczkami. Kamyczki same w sobie są takie śliczne, że aż nie wiem czasem po co je ozdabiac ;)

Paczuszka z candy się robi, pokażę Wam kolczyki jak dotrą do właścicielki.
I druga paczuszka z książeczką dla Darii też czeka na wysłanie
Mam trudności niewielkie z dotarciem na pocztę - piechotą mi się coś nie chce  a wczoraj zepsułam rower..no  a chłopa nie ma żeby naprawic. Zepsuć potrafię...naprawić nie.
 Ale paczki wyślę na pewno :)

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

losowanie

Bez karteczek - tylko komputerowo. Ale na jedno wychodzi.
Komputer mam popsuty dokumentnie....czas kupić nowy, ale to potrwa. To co piszę piszę na pożyczonym. Więc tym razem :) rozpisywać się nie będę.
Dziękuję bardzo wszystkim za udział, jestem zaskoczona ilością komentarzy, :)
Wyniki:
Trochę niewyraznie, ale to zrzut ekranu bo nie umiem tego randoma okiełznac :)

Zgodnie z moimi "obliczeniami" jest to komentarz far.focle :) 

Proszę o kontakt na maila albo gg: (jest w profilu ) z informacją jakie kolczyki mają być tzn. kolor, rozmiar i takie tam...no i oczywiście z adresem. To się już dogadamy poza blogiem.
Nie obiecuję że wyślę szybko, ale najszybciej jak będę mogła.

A teraz jeszcze 2 fotki kolejnych koralikowo-szydełkowych kolczyków :"na jedno kopyto" :)


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

szybkie candy

tak mnie naszło :)
Sama nie uczestniczę ostatnio w tych zabawach i ciągle mam zamiar zacząć, ale mi coś nie wychodzi. Mało bywam na blogu. To wypalenie... chyba. :( A tak fajnie było się zapisywać i czekać na wyniki :)
Sama też dawno nic nie organizowałam.
Oto szybkie mini-candy - może ktoś się skusi. Szydełkowe kolczyki - możemy się dogadać co do koloru i rozmiaru. (ja preferuję czarne a'la gotyckie ale wiem że nie każdy ma zamiłowanie do czerni :) ) Dorzucę jeszcze jak zawsze jakieś "przydaśki". :)
proszę o wpisanie się w komentarzu do 29 kwietnia.
banerek możecie dodać na swoich blogach (będzie mi miło) ale nie jest to konieczne. :)
Jeśli będą chętni to losowanie zrobię 30-tego.


piątek, 13 kwietnia 2012

kryształkowo

Siedzę po uszy w papierach i po raz kolejny stwierdzam że nie nadaję sie na księgową...wiedziałam to od zawsze. Ale cóz... Tak mnie te rozliczenia stresują, że mi się żyć odechciewa - jakby to było warto się takim czymś martwić. Żeby się odstresowac szydełkuję koła...wielkie i małe - ostatnio z kryształkami. Kryształki kupiłam z okazji urodzin (czyli trochę poleżały) - i wreszcie się przydały. Mialam okazję wytłumaczyć męzowi, że to że cos leży jakiś czas nie oznacza że się nie przyda - on tak uważa i warczy na mnie z okazji każdych zakupów : "kupiłaś i leży" Ach te chłopy :)
Koła wieeeeeeelkie  :)
 I te mniejsze.




A to tylko połowa z tego co zrobiłam :) wiem że " na jedno kopyto" ale tak fajnie sie je robi. Jak tak dalej pójdzie będę je miała we wszystkich kolorach i odcieniach :)
pora wracać do łopaty ...kopię grządki, czas zielsko posiać :)

piątek, 6 kwietnia 2012

przynudzam :)

bo znowu szydełkowo. :) Wpadłam w twórczy szał, mnóstwo rzeczy zrobionych leży sobie, ale nie mam chęci zrobić im fotek. Wolę dziergać niz robić zdjęcia. \
Znowu kółka..no co poradzę że lubię je robić? :)


ale żeby nie było tylko szydełkowo to jeszcze takie decu na masie perłowej.
A na koniec:
Życzę wszystkim Wesołych Świąt!!

poniedziałek, 26 marca 2012

zielono mi. Szydełko znów.

jakoś ostatnio ta technika mi pasuje najbardziej. Najmniej bałaganu i najlepiej mi wychodzi ;)
Jak widać kocham zieleń ;)



sobota, 10 marca 2012

troszkę szydełkiem

to jest moja najmniej ulubiona pora roku....chyba można to co się dzieje nazwać przedwiośniem. Ciągle mi zimno, wypijam dziennie tyle herbaty że sobie nie wyobrażacie ;) Pocieszam się że już niedługo będzie lepiej, przynajmniej z pogodą, a może przy okazji z innymi sprawami.
Uszydełkowałam kilka sztuk kolorowych kolczyków, ale mam problem ze zrobieniem zdjęć. Poniżej te które się jako tako nadały.
 Te są średnie :)
 Te są malutkie.
Poza tym niewiele robię, troszkę kolczyków-bałwanków czyli kulka na kulce :)
Wrociłam do czytania, książek z happy endem - bo takie bardzo lubię.
Przypadkiem trafiłam w bibliotece na książkę Kolekcja - bardzo mi się podobała, jeśli ktoś szuka czegoś do przeczytania to polecam. :)  


piątek, 24 lutego 2012

wymianka...

Źle się dzieje u mnie w życiu, tak źle, że nawet pisać o tym nie chcę. Żeby nie myśleć produkuję różne rzeczy ale nie chce mi się zrobić zdjęć niestety więc nie pokażę.
Chciałam pochwalić się najważniejszą częścią wymianki z Magdą czyli naszyjnikiem. Oto on, z mojej ulubionej lawy wulkanicznej i krótki tak jak chciałam. Bardzo dziękuję raz jeszcze.

W rzeczywistości ma ładniejsze kolory, coś mi nie wychodzi zrobienie prostego zdjęcia. ;/
Dostałam też w ramach wymianki mnóstwo kamyczków ślicznych i kółeczka metalowe do szydełkowania, ale Wam nie pokażę bo szybko pochowałam te skarby do odpowiednich pudełek i nie zrobiłam zdjęcia niestety.
Ta wymianka to jedyna dobra rzecz która zdarzyła mi się w ciągu ostatniego tygodnia więc jestem tym bardziej wdzięczna. Dziękuję.

To tyle. jeszcze raz dziękuję za piękny naszyjnik z kolczykami i kamyczki :)
dobrej nocy.



czwartek, 16 lutego 2012

takie tam różne

Niewiele tu bywam ostatnio, bo mam tendencje do pisania tutaj a mam nastrój taki że pisanie byłoby marudzeniem. A po co to komu?
Czasem udaje mi się coś zrobic, choć nie wiem po co i na co...Ale cicho sza bo znowu zaczynam ;/.
 Na znak że bloga nie porzuciłam wklejam parę fotek.
Truskawy - niezbyt na czasie ;) bo akurat nas zasypało śniegiem.

Lecę zawiesić słoninkę dla ptaszków. :) 


kulinarne

Popularne posty