Obserwatorzy

niedziela, 21 lutego 2010

miedziane próby

Kombinuję z miedzią, bo mam drutów całe metry a do tego jakoś robienie zwyklaczków mi się troszkę znudziło...A do miedzi mnie ciągnie. :) Kica udziela mi czasem wskazówek bo ją męczę - za wskazówki dziękuję bo się przydają. :) Ach...wygrałam candy u Kicy właśnie...jestem w szoku...bo ja nigdy nic nie wygrywam  :) I te cudeńka są moje...jestem happy :).
Przy tych wrapkach to ja mam problem...troszku ślepa jestem i te owinięcia nieścisłe to widzę na fotkach dopiero. No i problem z odmierzeniem odpowiedniej ilości drutu i rozplanowaniem całości. Co z tego że sobie rysuję projekt jak i tak wychodzi inaczej :).  Ale na razie tak sobie tylko się wprawiam i uczę więc nie najgorzej. Oczywiście zrobienie dwóch takich samych kolczyków mi sie nie udaje więc na razie nie robię. :)
I parę zwyklaczków zrobionych dla odstresowania się....bo jutro do pracy....mam stresa nie wiadomo po co.
 
  
 

5 komentarzy:

  1. Ewo rewelacja z tą miedzią!!! świetnie Ci idzie:) trzymam kciuki, wszystko jest kwestią wprawy:) a kolczyki super pozytywne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i idzie Ci pięknie:) wisiorek śliczny :) i ładnie kolorki dobrane:) a owinięcia fajnie ścisnąć czasami kombinerkami, wtedy ładnie przylegają do siebie:) to w ramach rad;) ślicznie naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie Ci wyszedł wisior a ze zwyklaczków z bordowymi kulami bardzo mnie urzekły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Próba z miedzią bardzo udana!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)