Jestem na "wygnaniu" - całkiem miłym...ale moje wszystkie narzędzia, koraliki (i cały ten "majdan") pozostałuy w domu. Zostały mi nici, drewniane kulki, szydło i trochę drutu więc robię szydełkowe kulki. pogoda spacerom nie sprzyja, nastrój nie sprzyja niczemu.
Kolczyki nazywają się "nie to nie" ..tytuł odpowiada mojemu nastawieniu do życia ;/. Mogły by sie jeszcze nazywac: "koniec z zakupami" ;p
Nigdy nie wiem czy zdjęcia są za ciemne czy za jasne- bo nie mam pojęcia który monitor jest źle ustawiony...ten na który teraz się gapię, czy LCD w domu hmm.
i te fantazyjne... przypominaja potrosze maliny...
OdpowiedzUsuń