Obserwatorzy

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

kolejny wytwór z serii "gniotek"

żeby nie było że gniot. Miałam się przenieść z tymi papierami póki co na inny blog ale nie chce mi się go doprowadzić do porządku...
Taki podarty notesik na karteczki samoprzylepne.
 Lubię drzeć. :)
Kiczowaty troszkę ale to nic, na czymś trza ćwiczyć. A ja niestety nie umiem się uczyć na cudzych błędach więc cóż....muszę na własnych hehe więc trochę napsuję.  Podkusiło mnie kiedyś żeby kupić takie karteczki morskie...tanie były :) i sobie myślę że się przydadzą. No i taką morską oprawę mają. Jeszcze 1 malutki bloczek mi został....
W ramce ma być napis ale nie mogę wymyślić jaki. :)
 Środek pokazuję dla tych karteczek tylko , bo ja cośtam jeszcze muszę pozmieniać.
Taki trochę wakacyjno-morski jest więc zglaszam go na dwa wyzwania:
Wakacje
Morskie opowieści

10 komentarzy:

  1. Naprawdę ekstra! FAjna oprawa! A ja już zaczęłam wycinać..., ale swoją drogą też lubię drzeć...

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym takie kiczowaciątka robić :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny ten notes. :) Uwielbiam Twoje dzieła. Kiczowaty? Tia... Piękne żarty ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest. Dlaczego kiczowaty?
    Dziekuję za udział w wyzwaniu craftfun :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniale wygląda to morze przez to darcie

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam te kolory!
    pozdrawiam! DT Craftfun:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)