Obserwatorzy

środa, 1 sierpnia 2012

coś ze ścinkowców

Znowu magnes, bo miałam już dawno poczynić taki dla kogoś i nie mogłam się zebrać. Miał być kolorowy....no i jest. :)
Podobny do poprzedniego, ale tym razem z moich ścinkowych kwiatuszków i liści (tych większych bo mniejsze z dziurkaczy). I sporo owadów przysiadło :) Cały wytwór jest w zasadzie z mniejszych lub większych resztek. Oprócz etkietki chyba którą dostałam gotową. Ale może też ktoś ją ze ścinek wyciął :)
Do tego mi głównie były potrzebne wielkie liście i duuuże kwiatki.
Ten magnes ma większe "szlufki" na długopis, bo poprzedni miał troszkę za małe i póki co nie ma też "uwiązanego" tego długopisa, bo muszę spytać czy potrzeba. U mnie w domu było to potrzebne bo długopisy giną bez wieści, w nieznanych okolicznościach :). I ogólnie jakiś większy wyszedł..
Jedyne zdjęcie  jakie mi wyszło w miarę sensownie w ciemnej kuchni na lodówce, to takie krzywe, ale widać. Troszkę krzywy ale może to mnie skłoni do wzięcia linijki następnym razem albo do narysowania szablonu.
A że udało mi się tego ostatniego dnia (jakims cudem) załapać jeszcze na wyzwanie w  Scrap-ścinkach to zgłaszam :)
Dziękuję wszystkim za miłe słowa pod ostatnim postem. :) Jak ogarnę bałagan którego narobiłam przez ostatni tydzień (a w robieniu bałaganu jestem mistrzem)  to pędzę odwiedzać Wasze blogi.

6 komentarzy:

  1. ojejku, prześliczny! z przyjemnością patrzyłabym na taki magnes na mojej lodówce. strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna praca, bardzo pomysłowa, piękny bukiet w doniczce, dziękujemy za udział w wyzwaniu Scrap Ścinkowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny ten magnes, taki niecodzienny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słówko :)